szabatTekst jest transkryptem filmu: Szabat – czy chrześcijanin powinien go przestrzegać? 

Kilka miesięcy temu, kiedy omawialiśmy Ewangelię Marka przyjrzeliśmy się końcówce rozdziału 2 oraz początkowi rozdziału 3, w których Jezus naruszył szabat według standardów Żydów. Gdy oni go skonfrontowali, Jezus powiedział dwie rzeczy. Powiedział: “Szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla Szabatu”. Co oznaczało, że szabat nie był brzemieniem, któremu ludzie mieli się podporządkować, ale szabat miał być przyjemnością, z której ludzie mieli czerpać radość. Żydzi zmienili to w brzemię nie do zniesienia. Druga rzecz, którą Jezus powiedział była jeszcze bardziej szokująca: „Syn Człowieczy jest Panem szabatu” i w ten sposób ogłosił swoją suwerenność nad szabatem.

Jak mamy w takim razie rozumieć miejsce, które szabat zajmuje w życiu Bożego ludu? Otwórz na moment swoją Biblię na 20 rozdziale Księgi Wyjścia. To jest Dekalog, 10 przykazań. Blisko środka tych 10 przykazań jest przykazanie czwarte. Czytamy o tym od wersetu 8: “Pamiętaj o dniu szabatu, aby go święcić. Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie swoje prace, ale siódmy dzień jest szabatem dla Pana Boga twego. W tym dniu nie będziesz wykonywał pracy, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służąca, ani twoje bydło, ani twój gość, który jest w obrębie twoich bram. Pan bowiem przez sześć dni stworzył niebo i ziemię, morze i wszystko, co jest w nich, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego PAN błogosławił dzień szabatu i uświęcił go.”

Nie ma wątpliwości, że pozostałe 9 przykazań jest wieczne i wiążące. Mamy nie mieć innych bogów. Nie możemy tworzyć sobie bożka. Mamy uwielbiać Jedynego Prawdziwego i Żywego Boga. Mamy nie brać imienia Pana na daremno. Nie możemy hańbić naszego ojca lub matki, ale mamy ich czcić. Nie możemy mordować, cudzołożyć, kraść, kłamać czy zazdrościć. To są wszystko moralne polecenia, moralne przykazania, oprócz wersów od 8 do 11, czwartego przykazania odnoszącego się do szabatu.

Pytanie, które często się pojawia jest proste. Jeśli te wszystkie przykazania są wieczne, to dlaczego to jedno miałoby nie być? Są ludzie, którzy wierzą, że tak jest i moglibyśmy nazwać ich sabatarianami. Generalnie dzielą się na dwie kategorie. Jedna to Adwentyści Dnia Siódmego. Myślę, że jesteśmy z nimi zapoznani. Myślę, że słuszne jest traktowanie Adwentystów jako kultu, ponieważ wierzą że dzieła Ellen G. White są natchnione przez Boga i mogłyby być stawiane na równi z Biblią. Identyfikują się jako wierni czwartemu przykazaniu.
Są również Baptyści Dnia Siódmego, mniejsza grupa, która interpretuje przykazanie jako również wiecznie obowiązujące. Nie tak ściśle, ale można wyróżnić grupę, którą nazwalibyśmy chrześcijańskimi-sabatarianami. Oni uznali, że jako Chrześcijanie musimy zachowywać szabat, ale już nie jako dzień siódmy, ale dzień pierwszy. A więc zmieniają oni przykazanie z Księgi Wyjścia z soboty na niedzielę. Tak wygląda klasyczny pogląd reformowany. Taki pogląd miało wielu, jeśli nie większość Purytan.

Co więcej, gdy wrócimy do Baptystycznego Wyznania Wiary z 1689 roku, znajdziemy tam chrześcijańsko-sabatariański artykuł, mówiący że wierzący powinni traktować niedzielę jako nowy szabat. Ogólnie, mają oni podążać za zaleceniami i ograniczeniami, które zostały ustanowione dla dawnego szabatu.

Naszym dzisiejszym pytaniem jest to, czy mają oni rację? Czy to prawda, że powinniśmy przestrzegać soboty, dawnego szabatu czy może niedzieli jako swego rodzaju zastąpienia dla świętego dnia, oddzielonego od pozostałych dni? A więc, aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy wrócić do 2 rozdziału Księgi Rodzaju. Zróbmy to.

Księga Rodzaju, rozdział 2. Rozdział ten rozpoczyna się od wskazania, że stworzenie zostało ukończone. I czytamy te słowa: „Tak ukończone zostały niebiosa i ziemia i wszystkie ich zastępy” – wszystko, co je zajmuje. „W siódmym dniu Bóg ukończył swe dzieło, które uczynił; i odpoczął siódmego dnia od wszelkiego swego dzieła, które stworzył. I Bóg błogosławił siódmy dzień, i poświęcił go, bo w nim odpoczął od wszelkiego swego dzieła, które Bóg stworzył i uczynił.” Zauważycie w wersecie 3 słowo „poświęcił”. To słowo jest w istocie słowem „święty”, i jest to pierwsze miejsce, w którym słowo „święty” jest użyte w Biblii. Rdzeń słowa oznacza „oddzielić”, być może lepiej przedstawić to w odniesieniu pionowym: „podnieść”. Jest to oddzielenie, które podnosi i wywyższa. A więc tutaj, po raz pierwszy, natrafiamy na koncepcję oddzielenia czegoś poprzez wywyższenie. Czyli: Bóg wyznacza ten siódmy dzień jako wywyższony, wyniesiony ponad inne dni. I Bóg czyni go świętym, ogłasza go takim z trzech powodów. Te trzy powody są w zasadzie połączone z trzema czasownikami, które tworzą tekst.

Po pierwsze, jest to szczególny dzień, ponieważ niebo i ziemia zostały ukończone oraz wszystkie ich zastępy. To jest pierwszy czasownik, całe dzieło stworzenia zostało ukończone. Bóg ukończył to dzieło stworzenia w sześć 24-godzinnych dni, i od zakończenia szóstego dnia nie było już żadnego innego. Bóg przestał tworzyć, za wyjątkiem nadzwyczajnych cudów, o których czytamy okazjonalnie w Starym Testamencie oraz lawiny cudów poprzez osobę Pana Jezusa Chrystusa, w którym On stworzył pełnię i doskonałość, we wnętrzu Jego upadłego stworzenia. Oprócz tego, dzieło stworzenia zakończyło się szóstego dnia. Nie było kontynuowane przez kolejne tysiące lat. Nie trwało miliony czy miliardy lat. Po sześciu dniach było zakończone i kompletne. A więc, jest to specjalny dzień, ponieważ sygnalizuje że całe Boże stworzenie zostało ukończone.

Drugim czasownikiem jest „odpoczął”. W wersecie 2 rozdziału 2 Księgi Rodzaju czytamy: „W siódmym dniu Bóg ukończył swe dzieło, które uczynił; i odpoczął”.  I w wersecie 3 czytamy ponownie: „i odpoczął od wszelkiego swego dzieła, które stworzył.” Jest to szczególny dzień, ponieważ dzieło stworzenia jest ukończone, a Bóg odpoczywa. Nie ma tu mowy o zmęczeniu. Pan nie ustaje ani się nie męczy (Izajasza 40,28). Psalmista mówi, że On ani nie drzemie, ani nie śpi. Odpoczął jedynie w tym sensie, że zaprzestał swojego dzieła, ale nie musiał odzyskiwać energii. Ten fragment mówi, że Bóg odpoczął, ponieważ był usatysfakcjonowany. I to zabiera nas z powrotem do Księgi Rodzaju 1,31 „I Bóg widział wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre.” To było idealne dzieło oraz odpoczynek całkowitej satysfakcji. I swoją drogą, nie było już więcej dzieła stworzenia, a na krótki czas nie było dla Boga żadnej innej pracy do wykonania. Bóg nie pracował aż do 3 rozdziału Księgi Rodzaju. Nie minęło dużo czasu, gdy Adam i Ewa upadli i Bóg musiał wrócić do pracy. Jaka była pierwsza rzecz, którą Bóg zrobił? W 3,21 czytamy „I Pan Bóg sporządził dla Adama i jego żony odzienie ze skór i przyodział ich.” I wtedy wygnał ich z ogrodu. Bóg nie poczynił żadnej pracy pomiędzy końcem tworzenia, a upadkiem człowieka. I wraz z upadkiem człowieka, Boża praca rozpoczęła się ponownie. Tak jak mówi 1 rozdział listu do Hebrajczyków, Bóg musiał „podtrzymywać wszystko słowem swojej mocy”, ponieważ stworzenie zaczęło zanikać. A więc, poszedł pracować, aby zachować wszechświat, który stworzył oraz stworzenie, które jest Jego dziełem. Również rozpoczął pracę nad wypełnieniem wszystkich potrzebnych aspektów do zbawienia tego stworzenia. W tych trzech wersetach nie słyszymy niczego o odpoczynku ludzi. Tutaj nie ma nic o odpoczynku człowieka, nic o odpoczynku Adama, ponieważ będąc człowiekiem bez grzechu, idealnym w każdym aspekcie, nie tracił swojej energii podczas wykonywania prostych prac związanych z dbaniem o ogród. Nie ma dla niego potrzeby posiadania dnia odpoczynku. Od czego by odpoczywał? Żyje w raju bez trudu pracy, bez potu, bez zmęczenia i utraty energii. Adamowi nie zostało dane żadne prawo szabatu, absolutnie żadne. Nie ma żadnej informacji o tym dniu, jako dniu uwielbienia. Nic nie jest powiedziane na ten temat. To nie jest nakazem dla nikogo. Jest to odizolowane w całości dla Boga. On zakończył Swoje stworzenie, będąc zadowolonym, zaprzestał tworzenia, co nazwano odpoczynkiem.

Przejdźmy do trzeciego czasownika. W wersecie 3 rozdziału 2 Księgi Rodzaju czytamy: „I Bóg błogosławił siódmy dzień.” On zaprojektował ten siódmy dzień jako specjalne upamiętnienie Jego stworzenia oraz jego pierwotnej perfekcji. Bardzo ważne, abyście to zrozumieli. To jest dzień, który ma zostać wyniesiony ponad inne dni jako upamiętnienie Chwały i doskonałości Boga w jego stworzeniu. Każdy siódmy dzień od tej chwili miał być przypomnieniem, że Bóg w sześć dni stworzył idealny Wszechświat. Czy kiedykolwiek zadawaliście sobie pytanie, czemu cały świat używa dat złożonych z siódemek? Ten numer wydaje się dziwny, czyż nie? Z pewnością nie ma żadnego racjonalnego powodu, aby wybrać liczbę 7, a później zaprojektować tygodnie, miesiące i lata tak, aby składały się z siódemek. Jest to dość niewygodny sposób obliczania dat. Mogłoby być prościej dzielić wszystko na dziesiątki. A mimo wszystko, zostało to powszechnie przyjęte na całym świecie. Jest to niezwykłe i zostało zaprojektowane tak, by być niezwykłe, ponieważ każdy siódmy dzień jest przypomnieniem Bożej Mocy i Chwały, wyrażonych we wspaniałości 6-dniowego dzieła stworzenia. Odrzucanie Boga jako Stwórcy, odrzucanie Boga jako Stwórcy w sześć dni, to znieważenie siódmego dnia. Mówienie, że w jakiś sposób Bóg użył tysięcy lat, milionów lat, miliardów lat to znieważenie siódmego dnia. Jest powód, dla którego żyjemy w jednostkach siedmio-dniowych. Człowiek zawsze tak żył, dlatego że każdy siódmy dzień przypomina nam o Bogu Stwórcy, który stworzył cały Wszechświat w 6 dni.

W Apokalipsie, w 14 rozdziale od 6 wersetu znajdujemy świadectwo Ewangelii – cóż, nie będę wam tego czytał. Anioły lecą środkiem nieba i zwiastują Ewangelię Wieczną, mówiącą o Bogu jako Stwórcy. To jest wiecznie żywa dobra nowina – Bóg jest Stworzycielem. Każdy siódmy dzień, który mija, powinien być świadectwem o Stworzycielu. Ameryka i świat zachodni, z wieloma wpływami Chrześcijańskimi, pracują 5 dni w tygodniu. Częściowo jest to spowodowane tym, że sobota była dniem do podziwiania piękna Stworzenia. Sobota jest wiecznym świadkiem Boga jako Stworzyciela. A z drugiej strony, niedziela jest wiecznym świadkiem Boga jako Zbawiciela. Porozmawiamy o tym następnym razem. Więc, gdy wrócisz do 2 rozdziału Księgi Rodzaju, nie ma tam wspomnienia o szabacie jako przykazaniu, nie ma mowy o szabacie jako dniu uwielbienia. Następne miejsce, w którym spotykamy słowo „szabat” to rozdział 16 Księgi Wyjścia. Setki lat minęły. Patriarchowie przyszli i odeszli. Żaden z nich, według naszej wiedzy, nie święcił szabatu. To było dla nich wyznaczone, ale nie było im nakazane. Nie było to przykazaniem dla nich, ani Abrahama, Izaaka, Jakuba, Józefa i reszty Bożego ludu. Pierwsze miejsce, w którym szabat jest wymieniony w znaczący sposób, to 16 rozdział Księgi Wyjścia, gdy Bóg karmił ludzi manną z nieba, kiedy to wędrowali przez pustynię. Manna przybywała każdego dnia oprócz dnia szabatu, dzień wcześniej otrzymywali wystarczająco manny, aby nie musieli tego dnia pracować. To daje im pewną zapowiedź tego, co nadchodzi, ponieważ w 20 rozdziale otrzymają 10 Przykazań, a w tych przykazaniach, które właśnie wam przeczytałem, znajdują się nakazy, dane po to, aby ustanowić prawa odnośnie dnia szabatu. To jest pierwszy raz, gdy Bóg daje prawa związane z szabatem. Bardzo ważne jest, by zrozumieć, że szabat nie został ustanowiony dla człowieka w Księdze Rodzaju. Zostało to oficjalnie ustanowione w Księdze Wyjścia, w Prawie Mojżeszowym. Głębsze rozumienie tego zagadnienia pochodzi z 31 rozdziału Księgi Wyjścia. Warto na moment przyjrzeć się temu fragmentowi. Pan przemawia do Mojżesza w wersecie 12, mówi: „Powiedz też synom Izraela: koniecznie macie przestrzegać moich szabatów, bo to jest znak między Mną a wami przez wszystkie wasze pokolenia, abyście wiedzieli, że ja jestem PAN, który uświęca was. Przestrzegajcie więc szabatu, gdyż jest on dla was święty. Kto by go naruszył, poniesie śmierć. Każdy bowiem, kto wykonuje pracę w tym dniu, zostanie wytracony spośród twego ludu. Przez sześć dni będzie się wykonywać pracę, ale siódmy dzień jest szabatem odpoczynku, świętym dla PANA. Ktokolwiek wykona pracę w dniu szabatu, poniesie śmierć. Dlatego synowie Izraela będą przestrzegać szabatu, zachowując szabat przez wszystkie pokolenia jako wieczną ustawę. Jest on wiecznym znakiem między Mną a synami Izraela,” Dlaczego? „bo w sześć dni PAN uczynił niebo i ziemię, a siódmego dnia przestał i odpoczął.”

Widzimy tutaj, że szabat jest znakiem. To jest znak. To oznacza, że wskazuje on na coś innego. Można powiedzieć, że jest to symbol. Jest on umiejscowiony w środku lub blisko środka 10 przykazań, ponieważ jest to symbol połączony z Przymierzem Mojżeszowym. Spróbuję pomóc wam to zrozumieć.

Gdy Bóg zawarł przymierze z Noem, obiecał Noemu, że nigdy więcej nie zniszczy świata i potwierdził to znakiem. Jaki był znak Przymierza z Noem? Tęcza. Gdy Bóg zawarł przymierze z Abrahamem, to On stworzył to przymierze i zaplanował znak, a znakiem Przymierza Abrahama, udziału w Izraelu – narodzie przymierza, było obrzezanie. Tutaj, w Przymierzu Mojżesza mamy inny znak, i tym razem znakiem jest szabat. To był jedynie znak. Przestrzeganie go z zakłamanym sercem nic nie dawało. W rzeczywistości, Izajasz 1,13 mówi: “Nie składajcie już więcej daremnych ofiar. Kadzidło wzbudza we mnie odrazę; nowiów i szabatów” Prorok Ozeasz ogłasza podobny sąd nad ich obłudnymi szabatami: „I położę kres całej jej radości, jej świętom, jej nowiom, jej szabatom”. Nic nie oznaczało zewnętrzne przestrzeganie tego, bez serca pełnego miłości i oddania Bogu. Ale po co był ten symbol? Po co był ten znak? Dlaczego ten znak? Myślę, że zrozumiecie to lepiej, gdy wam to wyjaśnię.

Szabat był przypomnieniem dzieła stworzenia. Szabat miał przypominać ludowi Izraela, że porzucili Raj, że człowiek porzucił Raj. Prawo mówiło im: „Przestrzegajcie tego prawa, a otrzymacie błogosławieństwo”. Bóg wiele razy powtarzał: „Przestrzegaj tego prawa, a otrzymasz błogosławieństwo”, aby pokazać im że sprawiedliwe postępowanie przywracało smak Ogrodu Eden. Sprawiedliwe postępowanie wskazywało również na przyszłość, przyszłe królestwo, gdy Raj zostanie odzyskany. A więc szabat, każdy szabat, podczas gdy oni odpoczywali, przypominał im o idealnym stworzeniu, Bożym Raju zdominowanym przez sprawiedliwość, która została porzucona przez grzech i mogła być odzyskana jedynie przez sprawiedliwość. Bóg wtedy ustanowił 7-dniowy system, nie dla każdego na świecie. W rzeczywistości, tekst mówi, że tylko dla Izraela. Werset 17: „Jest on wiecznym znakiem między mną a synami Izraela.” Każdy siódmy dzień był przypomnieniem, że żyli w upadłym świecie. Każdy siódmy dzień był przypomnieniem, że utracili Raj. I jedyną drogą do odzyskania smaku Raju było posłuszeństwo Bogu, sprawiedliwość. I oni mieli wtedy rozważać to, jak ważne było przestrzeganie 10 Przykazań. Tego siódmego dnia, mieli myśleć nad znaczeniem badania ich życia i patrzeć jak bardzo przeciwstawiają się Prawu Bożemu. Celem tego było rozpoznanie grzechu i przyprowadzenie ich do pokuty. A więc pierwszy siódmy dzień wskazywał na Boga – Stwórcę, ale instytucja szabatu w porządku Mojżeszowym wskazywała na Boga – Dawcę Prawa.

Pierwsze spojrzenie miało wywołać wdzięczność Bogu za cud stworzenia. Drugie, sprawić pokutę za porzucenie tego, co sprawiedliwe. A więc, szabat przyjął nowe znaczenie. Tak, dalej jest przypomnieniem o Bogu Stwórcy, ale również przypomina, że to stworzenie, które było początkowo idealne, jest teraz zepsute. Jesteśmy zepsuci, a Królestwo, które stworzył jest splamione grzechem, i my jesteśmy splamieni grzechem, a stworzenie, jak mówi Paweł, jęczy. I my również jęczymy.

Znak Przymierza Abrahamowego – obrzezanie, miał wyrażać: „Musisz być czysty. Musisz zostać oczyszczony.” A ten znak szabatu, pośrodku 10 Przykazań, właściwie mówił o tej samej rzeczy. Musicie zrozumieć, że porzuciliście raj i jedyny sposób, by go odzyskać to bycie sprawiedliwym. Oczywiście, nie byli w stanie przestrzegać Prawa, ale miało ich to przywieść do pokuty i błagania Boga o miłosierdzie dla nich, grzeszników. Widzimy, że było to unikalne dla ludu Izraela. I tak jak dzisiaj wspomniałem, gdy Jezus przyszedł, wszystko się zmieniło.

Pamiętacie, że dzisiejszego poranka powiedziałem wam, że to co On zrobił, to nie było oczyszczenie świątyni, ale zniesienie świątyni? On nie chciał tylko wyeliminować złych kapłanów i zachować dobrych kapłanów. On zniósł urząd kapłana. On nie tylko chciał oczyścić ludzki stosunek do składania ofiar, ale obalił system ofiarniczy, ponieważ przyniósł koniec Judaizmowi, z wszystkimi jego ceremoniami, rytuałami, ofiarami, zewnętrznymi oznakami, świątynią, Świętym Świętych oraz wszystkim innym, również z szabatem.

Przestrzeganie szabatu odeszło razem z wszystkim, co należało do Judaizmu. Zaczynamy to rozumieć poprzez obserwowanie jak Jezus traktował szabat. Jaki Jezus miał stosunek do szabatu? Mówiłem już o tym – absolutnie jakikolwiek chciał mieć. On, jak wiemy, jest pośrednikiem Nowego Przymierza, lepszego przymierza. Ważne, aby zauważyć że tak samo jak zniósł system ofiarniczy, tak samo zniósł system szabatni. Przypomnijcie sobie, że przyjrzeliśmy się temu szczegółowo w Ewangelii Marka, ale zobaczmy kilka innych fragmentów, ponieważ to jest serce naszego dzisiejszego nauczania.

Zobaczcie werset 1 rozdziału 12 Ewangelii Mateusza: „W tym czasie Jezus przechodził w szabat wśród zbóż, a jego uczniowie byli głodni i zaczęli zrywać kłosy i jeść.” Swoją drogą, nie było żadnego Prawa Starego Przymierza, które by im tego zakazywało. W rzeczywistości, to było dozwolone ale Żydzi dodali ogromną ilość ograniczeń do Starego Przymierza. „Kiedy faryzeusze to zobaczyli, powiedzieli mu: Oto twoi uczniowie robią to, czego nie wolno robić w szabat”. Jezus Chrystus odpowiedział im: “Czy nie czytaliście, co zrobił Dawid?” Myślicie, że to złe? „Gdy był głodny, on i ci, którzy z nim byli? Jak wszedł do domu Bożego i jadł chleby pokładne, których nie wolno było jeść jemu ani tym, którzy z nim byli, tylko samym kapłanom?” Powiem wam coś jeszcze gorszego. Dawid i jego ludzie zjedli chleby pokładne. „Albo czy nie czytaliście w prawie, że w szabat kapłani w świątyni naruszają szabat, a są bez winy?” Wy wszyscy robicie wielki problem z niepracowania w szabat. I zgadnijcie co? Podczas gdy wy nie pracujecie, wszyscy kapłani pracują, zanosząc wszystkie dary i wszystkie ofiary. To przypomina nam, że to prawo nie jest moralne, a symboliczne, tak więc Jezus zamiast przyjęcia ich zarzutu przekroczenia szabatu, wskazuje na inne naruszenia szabatu. W wersecie 8 mówi: „Syn Człowieczy bowiem jest też Panem szabatu.” On może zrobić cokolwiek zechce z szabatem. Może go ustanowić. Może wydawać polecenia dotyczące ograniczeń. On może wymagać śmierci za przekroczenie tych przykazań, tak jak Prawo Mojżeszowe, lub może je całkowicie znieść. Może je unieważnić. Może je anulować. Widzimy przemianę, która ma miejsce w Nowym Przymierzu; gdy Jezus się pojawia wszystko co jest częścią systemu Judaizmu, zmierza ku końcowi.

Spójrzmy na 14 rozdział Ewangelii Łukasza. W wersecie 1 czytamy: „Stało się tak, że gdy Jezus wszedł w szabat do domu pewnego przywódcy faryzeuszy, aby jeść chleb, oni go obserwowali. A oto był przed nim pewien człowiek chory na puchlinę. Wtedy Jezus zapytał znawców prawa i faryzeuszy: Czy wolno uzdrawiać w szabat? Lecz oni milczeli. On zaś ujął go, uzdrowił i odprawił. I powiedział im: Któż z was, jeśli jego osioł albo wół wpadnie do studni, nie wyciągnie go natychmiast w dzień szabatu? I nie mogli mu na to odpowiedzieć.” Myśleli, że uzdrowienie kogoś było naruszeniem szabatu. Wydaje się, że Jezus celowo wybrał szabat na dzień uzdrowienia, ponieważ to uderzało w ten symbol. Jezus ogłasza zakończenie szabatu. Swoją drogą uzdrowienie nie było naruszeniem prawa szabatu. Stare Przymierze tego nie mówi, ale wtedy uzdrowienie nie miało miejsca.

W 2 rozdziale Ewangelii Marka, w miejscu w którym rozpoczęliśmy niedawno przyglądanie się temu zagadnieniu, Jezus przechodzi przez pole zbóż w szabat. Jego uczniowie zaczęli po drodze zbierać kłosy. Tą samą relację znajdujemy w Ewangelii Mateusza. Faryzeusze mówili do niego: „Spójrz, czemu oni robią w szabat to, czego nie wolno robić?” Wtedy On przedstawia im sytuację z Królem Dawidem i przechodzi do wersetu 27 rozdziału 2 Ewangelii Marka: „Szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Dlatego Syn Człowieczy jest też Panem szabatu.” Bóg zaprojektował szabat, aby był błogosławieństwem, aby przynosił odpoczynek, aby był dniem, w którym podziękujesz Bogu za Jego stworzenie oraz przypomnisz sobie, że raj został utracony. Był on dniem dla okazania wdzięczności za stworzenie, dniem do pokuty i szukania przebaczenia. Było to w samym środku prawa, ponieważ oni w swoim życiu naruszali prawo – jeśli nie aktywnie, to w ich sercach. Tak jak Jezus powiedział podczas kazania na górze – jeśli uczynisz te rzeczy w swoim sercu, to tak jakbyś prawdziwie popełnił te grzechy, a więc Pan dał szabat jako błogosławieństwo dla człowieka, aby dać mu odpocząć od jego pracy, aby dać posmak Edenu, w którym przed upadkiem nie było zmęczenia, aby dać mu okazję podziękować Bogu za stworzenie i zbadać swoje życie w porównaniu z prawem i widząc u siebie grzech, szukać przebaczenia i litości, które prowadzą do radości, pokoju i zbawienia.

Powtarzam – On jest Panem szabatu. Jest większy niż szabat. Szabat będzie tym, czymkolwiek On pragnie by był, czymkolwiek on zaplanuje by był, niczym więcej i niczym mniej. To prawo nie jest moralne. Nie było ono nawet dane przed czasem Mojżesza i zostało uchylone za czasów Chrystusa.

Przejdźmy do 5 rozdziału Ewangelii Jana. Sprzeciw wobec Jezusa jeszcze nie był taki widoczny, ale to uzdrowienie go ujawniło. Widzimy u Żydów uroczystość. Nie wiemy jaką dokładnie, ale możemy nazwać ją świętem lub uroczystością szabatnią. „A jest w Jerozolimie przy Owczej Bramie sadzawka, zwana po hebrajsku Betesda, mająca pięć ganków.” Następnie: „Leżało w nich mnóstwo niedołężnych, ślepych, chromych i wychudłych, którzy czekali na poruszenie wody.” Niektórzy dyskutują na temat autentyczności tego fragmentu. „Anioł bowiem co pewien czas zstępował do sadzawki” i tak dalej. Część wersetu 3 i werset 4 mogły być dodane później. Dlatego są zaznaczone w specjalny sposób, ale w wersecie 5 wracamy do pewnego, oryginalnego tekstu: „A był tam pewien człowiek, który przez 38 lat był złożony chorobą. Gdy Jezus zobaczył go leżącego i poznał, że już długi czas choruje, zapytał: Chcesz być zdrowy? Chory mu odpowiedział: Panie, nie mam człowieka, który wniósłby mnie do sadzawki, gdy woda zostaje poruszona. Lecz gdy ja idę, inny wchodzi przede mną.” Był to prawdopodobnie swego rodzaju przesąd, że pierwsza osoba w poruszonej wodzie, zostanie uzdrowiona. „Jezus mu powiedział: Wstań, weź swoje posłanie i chodź.” Bardzo lekka słomiana mata mogła być zwinięta pod ramię. „I natychmiast człowiek ten odzyskał zdrowie” – werset 9 – „wziął swoje posłanie i chodził.” Tutaj zaczyna się tarcie: „A tego dnia był szabat.” Prawo Starego Testamentu nie zakazywało chodzenia, ani noszenia własnego posłania z jednego miejsca do drugiego; jednak tradycja rabinistyczna sformułowała, jak niektórzy uważają, prawie 40 różnych zakazanych aktywności. Można je znaleźć w Misznie – jedną z nich było noszenie swojego posłania; a więc Jezus sprawił że chory naruszył szabat. Nie musiał uzdrawiać człowieka w szabat. Nie musiał kazać mu zrobić czegoś, co naruszało ich przekonania na temat szabatu; ale to zrobił i zrobił to celowo. Werset 15 mówi: „Wtedy człowiek ten odszedł i powiedział Żydom, że to Jezus go uzdrowił. I dlatego Żydzi prześladowali Jezusa i szukali sposobności, aby go zabić, bo uczynił to w szabat.” Jezus nigdy nie naruszyłby 10 Przykazań. Jezus nigdy nie naruszyłby Prawa Bożego. On jest święty, nieskalany, oddzielony od grzeszników; ale Jezus czynił w szabat cokolwiek chciał i robił to tak, aby przywódcy ludu to widzieli, ponieważ było to częścią obalania całego ich systemu. W wersecie 17, idzie jeszcze dalej i broni tego, co zrobił mówiąc: „Mój ojciec działa aż dotąd i ja działam.” Wow. To jest oświadczenie, że jest Bogiem. Mój Ojciec i Ja czynimy nasze dzieło przed waszymi oczami. My działamy. Werset 18: „Dlatego Żydzi tym bardziej usiłowali go zabić, bo nie tylko łamał szabat, ale mówił, że Bóg jest jego Ojcem, czyniąc się równym Bogu.” On nazywał siebie, a raczej powinienem powiedzieć, że nazywał Boga Ojca Swoim Ojcem, i był zaangażowany w czynności, które naruszały prawo szabatnie. Faryzeusze oskarżyli Jezusa o łamanie prawa szabatu, uważanie się za równego Bogu. To poprowadziło ich do zabicia Go.

Jezus nigdy nie próbował dostosować swoich działań do prawa szabatu Starego Przymierza. On ustanowił Swój własny autorytet jako jedno z Bogiem i jako Pan Szabatu. Faryzeusze ściśle przestrzegali szabatu. Podążali za Starym Przymierzem i ich własnymi obostrzeniami. Pomimo tego, całkowicie zatracili sens przestrzegania szabatu. Nie mieli wytchnienia od ich nieskończonych wysiłków na rzecz zbawienia. Nie przeszli prawdziwej i szczerej pokuty. Prawa szabatu były jedynie cieniem nadziei, cotygodniowym przypomnieniem o raju, który miał zostać odzyskany, poprzez środki sprawiedliwości. Mogli mieć odpocznienie od niekończących trudów i strasznego brzemienia – zabiegania o zbawienie; dopiero gdy Jezus przyszedł, przyniósł odpocznienie, prawdziwe odpocznienie.

Dziecko Boże jest teraz nową osobą. W Nowym Przymierzu jesteśmy uleczeni, obmyci, odnalezieni i zaakceptowani. Weszliśmy do odpoczynku z nikim innym jak naszym Stwórcą we Własnej Osobie. Została nam dana sprawiedliwość. Rozkoszujemy się tym darem. Zaprzestajemy wszelkich starań, aby zyskać zbawienie. Jezus dosłownie zniósł szabat. Co w takim razie z resztą Nowego Testamentu? Co Nowy Testament przekazuje Kościołowi w temacie szabatu? Spójrzmy na 3 rozdział listu do Hebrajczyków. Jest jeszcze wiele do powiedzenia w tym temacie. Staram się przekazać wam to, co najważniejsze. Następnym razem przyjrzymy się Dniu Pańskiemu, Niedzieli, i temu jak on wpasowuje się w Boży plan.

Jest kilka jednoznacznych fragmentów. Werset 7 rozdziału 3 listu do Hebrajczyków jest dobrym miejscem, by zacząć. „Dlatego, jak mówi Duch Święty: Dzisiaj, jeśli usłyszycie jego głos; Nie zatwardzajcie waszych serc jak podczas rozdrażnienia, w dniu próby na pustyni; Gdzie mnie wystawiali na próbę wasi ojcowie i doświadczali, i oglądali moje dzieła przez 40 lat. Dlatego się rozgniewałem na to pokolenie i powiedziałem: Oni zawsze błądzą sercem i nie poznali moich dróg; Toteż przysiągłem w moim gniewie, że nie wejdą do mojego odpoczynku.” Boże, prawdziwe odpocznienie nie przyszło przez Jozuego. Boże, prawdziwe odpocznienie nie przyszło przez Mojżesza. Boże, prawdziwe odpocznienie przychodzi tylko przez Jezusa Chrystusa. Jozue wprowadził naród Izraela do ziemi ich obiecanego odpoczynku, ale nie było to nic więcej niż tymczasowy, ziemski odpoczynek, jedynie cień ostatecznego, niebiańskiego odpoczynku. Mojego odpoczynku. To jest obietnica zbawienia, które Bóg daje tym, którzy pokładają w Nim ufność.

Werset 12 rozdziału 3 listu do Hebrajczyków: „Uważajcie, bracia, żeby nie było czasem w kimś z was przewrotnego serca niewiary, które by odstępowało od Boga żywego; Lecz zachęcajcie się wzajemnie każdego dnia, dopóki nazywa się ‚Dzisiaj’, aby nikt z was nie popadł w zatwardziałość przez oszustwo grzechu. Staliśmy się bowiem uczestnikami Chrystusa, jeśli tylko nasze pierwotne przeświadczenie aż do końca niewzruszenie zachowamy. Dopóki jest powiedziane: Dzisiaj, jeśli usłyszycie jego głos, nie zatwardzajcie waszych serc jak w dniu rozdrażnienia. Niektórzy bowiem, usłyszawszy, rozdrażnili Pana, ale nie wszyscy z tych, którzy wyszli z Egiptu pod wodzą Mojżesza.” Całe pokolenie wymarło na pustyni. „A na kogo gniewał się przez 40 lat? Czy nie na tych, którzy zgrzeszyli, a których ciała legły na pustyni? A którym przysiągł, że nie wejdą do jego odpoczynku, jeśli nie tym, którzy byli nieposłuszni? Widzimy więc, że nie mogli wejść z powodu niewiary.” Rodzaj odpoczynku, który jest ważny dla nas, to odpoczynek zbawienia, który przychodzi przez wiarę w Boga. Niewiara powoduje utratę odpoczynku. Odpoczynek, o który chodzi autorom Nowego Testamentu, na który nacisk jest położony w liście do Hebrajczyków, który jest bardzo żydowskim listem, nie polega na przestrzeganiu szabatu, ale na duchowym, zbawiennym odpoczynku.

Spójrzmy na werset 1 rozdziału 4 listu do Hebrajczyków: „Bójmy się więc, gdy jeszcze trwa obietnica wejścia do jego odpoczynku, aby czasem się nie okazało, że ktoś z was jej nie osiągnął.” Odpoczynek, o którym mówi Nowy Testament, nie jest dniem tygodnia, jest zbawieniem. „I nam bowiem głoszono ewangelię jak i tamtym. Lecz tamtym nie pomogło słowo, które słyszeli, gdyż nie było powiązane z wiarą tych, którzy je słyszeli. Bo do odpoczynku wchodzimy my, którzy uwierzyliśmy” Nie ma w Nowym Testamencie przykazania, aby przestrzegać szabat. Wszystkie 10 przykazań jest powtórzone w Nowym Testamencie wiele razy, oprócz czwartego przykazania. Nie jest ono nigdy powtórzone w Nowym Testamencie, ani razu. Pośrodku prawa moralnego był to znak i symbol, który miał prowadzić ludzi do odpoczynku i upamiętania, lecz w Nowym Testamencie nie znajdujemy ani jednego powtórzenia tego przykazania. Odpocznienie, o którym naucza Nowy Testament to odpocznienie, które przychodzi do duszy z słuchania i wiary w głoszoną dobrą nowinę. To jest odpocznienie, które proponuje Nowy Testament.

Werset 9 mówi: „A tak zostaje jeszcze odpoczynek dla ludu Bożego. Kto bowiem wszedł do jego odpoczynku, on także odpoczął od swoich czynów, tak jak Bóg od swoich.” To jest niesamowite. Co to oznacza? Są tylko dwie możliwe koncepcje dotyczące sposobu wejścia do nieba. Zapracowujesz sobie na wejście lub jest to dar. Żydzi chcieli na to zapracować, jednak gdy wejdziesz do odpoczynku łaski i wiary, własne wysiłki się kończą. W dniu, w którym przyszedłeś do Chrystusa, przestałeś starać się zdobyć zbawienie, tak? Wszedłeś do wiecznego odpoczynku. Jest to wspaniały akcent Nowego Testamentu. Mojżeszowy szabat – symbol i znak był jedynie słabym odbiciem prawdziwego odpoczynku.

Spójrzmy na moment na 14 rozdział listu do Rzymian. Ponieważ to prawda, że odpoczynek do którego wzywa Nowy Testament, to odpoczynek duchowy, odpoczynek zbawienia od uczynkowego podejścia do sprawiedliwości, już nic nie możesz zyskać z szabatu. Posłuchajcie 5 wersetu z 14 rozdziału listu do Rzymian: „Jeden bowiem czyni różnicę między dniem a dniem, a drugi każdy dzień ocenia jednakowo. Każdy niech będzie dobrze upewniony w swoim zamyśle. Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega.” Byli tam Żydzi, którzy przyjęli wiarę w Chrystusa i mieli spory problem z porzuceniem szabatu. To było w nich mocno zakorzenione. Uważali, że cały czas byli posłuszni Panu, przez zachowywanie prawa szabatu Starego Przymierza. Przestrzegali go dla Pana. „Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega, a kto nie przestrzega dnia, dla Pana nie przestrzega. Kto je, ” – przestrzegając praw dotyczących pokarmu – „dla Pana je, bo dziękuje Bogu, a kto nie je, dla Pana nie je i dziękuje Bogu.” Innymi słowy, tak jak mówi werset 5, każda osoba jest w pełni przekonana, we własnym umyśle, że robi to, co słuszne. To naprawdę nie ma znaczenia. Werset 8 mówi: „Bo jeśli żyjemy, dla Pana żyjemy, jeśli umieramy, dla Pana umieramy. Dlatego czy żyjemy, czy umieramy, należymy do Pana.”

Nie róbcie problemu z szabatu. Tak jak mówi werset 2 rozdziału 14 listu do Rzymian, niektórzy ludzie przejmują się prawami związanymi z pokarmem. Niektórzy ludzie przejmują się przestrzeganiem szabatu. Te rzeczy są częścią przemijającego układu i w innym miejscu Nowego Testamentu znajdujemy instrukcję, aby pozwolić tym ludziom rozwinąć ich rozumienie wolności na podstawie tych nakazów. Nie zmuszajmy ich przeciwko ich sumieniu. Żydowscy wierzący nadal czuli powinność przestrzegania prawa szabatu i praw dotyczących pokarmu. Niech to robią, zanim dojdą do pełni ich wolności. Warto zauważyć, że nie ma tu żadnego nakazu, aby to robić.

To byłoby idealne miejsce, aby rzec: „Ci z was, którzy tego nie robią, niech się opamiętają.” To nie ma miejsca. W 9 wersecie 4 rozdziału listu do Galacjan czytamy: „Ale teraz, gdy poznaliście Boga, a raczej gdy zostaliście przez Boga poznani, jakże możecie ponownie wracać do słabych i nędznych żywiołów, którym ponownie chcecie służyć? Zachowujecie dni i miesiące, pory i lata. Boję się o was, czy przypadkiem na próżno nie trudziłem się nad wami.” Nie macie obowiązku powracania do przepisów dotyczących świąt i szabatów porządku Mojżeszowego.

Przejdźmy do 2 rozdziału listu do Kolosan. To jest, być może, najbardziej definitywny fragment, ponieważ łączy dwa znaki, znak Przymierza Abrahamowego – obrzezanie oraz znak Przymierza Mojżeszowego – szabat. Jak wiemy, obrzezanie zostało całkowicie zlikwidowane w Nowym Przymierzu, całkowicie porzucone.

Werset 2 z rozdziału 5 listu do Galacjan mówi: „Jeśli dacie się obrzezać, Chrystus na nic wam się nie przyda.” Jeśli dacie się obrzezać, Chrystus na nic wam się nie przyda. Ono nie ma żadnego znaczenia. „Bo w Chrystusie ani obrzezanie nic nie znaczy, ani nieobrzezanie, ale wiara, która działa przez miłość.” Powróćmy do 2 rozdziału listu do Kolosan, a dokładnie 11 wersetu: „W nim też zostaliście obrzezani obrzezaniem nie ręką uczynionym, lecz obrzezaniem Chrystusa, przez zrzucenie grzesznego ciała doczesnego;” Mieliście o wiele poważniejszy zabieg, i był on wewnętrzny. Byliście „Pogrzebani z nim w chrzcie, w którym też razem z nim zostaliście wskrzeszeni przez wiarę, która jest działaniem Boga, który go wskrzesił z martwych. I was, gdy byliście umarłymi w grzechach i w nie obrzezaniu waszego ciała, razem z nim ożywił, przebaczając wam wszystkie grzechy.” Odłóżmy na bok obrzezanie. Jeśli trzymacie się obrzezania, czynicie Chrystusa nieużytecznym. Znak Przymierza Abrahamowego przeminął. To Przymierze przemija, ponieważ ono nie przynosi zbawienia.

W wersecie 16 czytamy: „Niech więc nikt was nie osądza z powodu jedzenia lub picia, co do święta, nowiu, księżyca lub szabatów. Są to cienie rzeczy przyszłych, ciało zaś jest Chrystusa.” Nie pozwól nikomu osądzać cię co do szabatu. To odnosi się do cotygodniowego szabatu, ponieważ inne szabaty świąteczne są pod hasłem „święta, nowiu księżyca”. Nie pozwól nikomu osądzać cię co do szabatu. To była część systemu, który zawierał świątynię, specjalnych kapłanów, ofiary. To przeminęło. To były jedynie cienie, nie prawdziwy sens. To jedynie wskazywało na fakt, że Bóg był Stworzycielem, że raj został utracony, że wpadłeś pod przerażający osąd prawa i potrzebowałeś pokutować oraz przyjść do Boga, zapragnąć sprawiedliwości, miłosierdzia i łaski od Niego; lecz to tego nie zapewniało. To jest zapewnione w Jezusie Chrystusie. Paweł mówi, że już więcej nie potrzebujesz cieni, ponieważ masz prawdziwy sens. Masz odpocznienie, prawdziwe odpocznienie. Można by o tym powiedzieć jeszcze więcej.

Na koniec kilka ostatnich myśli i pozwolimy wam iść. Nie ma ani jednego przykazania w Nowym Testamencie, aby zachowywać szabat. Wszystkie 10 Przykazań jest powtórzone w Nowym Testamencie, oprócz czwartego – o szabacie. Nie jest nigdy cytowane w Nowym Testamencie. Nie ma żadnych regulacji czy praw szabatu w żadnym miejscu Nowego Przymierza. Nie ma żadnej instrukcji dotyczącej zachowania w szabat w żadnym miejscu Nowego Testamentu.

W 15 rozdziale Dziejów, gdy Sobór Jerozolimski zadecydował co będzie się wymagać od wierzących z pogan, nie ustalili by wymagać od nich przestrzegania szabatu. Apostołowie nigdy nie nakazali nikomu przestrzegania szabatu. Nigdy nie karali nikogo za nieprzestrzeganie szabatu. Nigdy nie ostrzegali wierzących przed naruszeniem szabatu. Nigdy nie zachęcali wierzących do przestrzegania szabatu. Już go nie ma, z jednym wyjątkiem. Możemy wrócić do pierwotnego 2 rozdziału Księgi Rodzaju i przypomnieć sobie, że każdy siódmy dzień, który mija, jest okazją dla nas, aby uznać wielkość naszego Stwórcy. Możemy błogosławić ten dzień poprzez wspominanie Boga jako Stwórcę, i po tym dniu nadchodzi pierwszy dzień tygodnia, podczas którego wspominamy Boga jako Zbawiciela – ale o tym porozmawiamy za tydzień. Nie święcimy szabatu w sensie Mojżeszowym, ponieważ było to posługiwanie śmierci; ale możemy święcić szabat w sensie Księgi Rodzaju, gdy wychwalamy Boga jako Stwórcę i później, pierwszego dnia, wychwalamy Boga jako Zbawiciela. Następnej niedzieli, chciałbym po tym przeglądzie przejść do tego, jak postrzegamy Niedzielę. Czy jest w tym dniu coś ważnego? Czy jest w nim coś unikalnego, coś specjalnego? Co na to mówi Pismo? Myślę, że będzie dla was dobre, aby dowiedzieć się co Pan chce, abyśmy o tym wiedzieli i jak się do tego ustosunkować – to wszystko następnym razem.

Ojcze, dziękujemy Ci za ten wspaniały dzień. Dziękujemy Ci za niezmienność Twojej Prawdy. Dziękujemy Ci za Słowo, które otwiera nasze rozumienie wszystkich rzeczy. Jesteśmy nieskończenie poruszeni chwalebną Prawdą Pisma, która przychodzi do nas jako czysta i bezbłędna. Dziękujemy Ci, że jesteśmy poza cieniami, znakami i symbolami. Żyjemy w rzeczywistości odpocznienia. Na zawsze odpoczęliśmy od uczynków sprawiedliwości i starań o samo-zbawienie. Weszliśmy do odpoczynku Ewangelii. Już teraz, zakosztowaliśmy raju, w tym odpocznieniu, i pewnego dnia wejdziemy do tej chwały niebiańskiego raju; ale Ty dałeś nam jej posmak już teraz. Każdy dzień jest dla nas szabatem, ponieważ każdego dnia odpoczywamy w dokonanym dziele Jezusa Chrystusa. Jemu oddajemy całą chwałę. Amen.