„Przez Biblię” to seria artykułów na naszym blogu, w której brat dzieli się swoimi przemyśleniami na temat Słowa Bożego. Tutaj można zobaczyć wszystkie teksty z tej serii: Przez Biblię. Zachęcamy do przeczytania oraz w szczególności do czytania Pisma Świętego!

„I Bóg błogosławił Noego i jego synów, i powiedział im: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię. A strach i lęk przed wami będzie nad wszelkim zwierzęciem ziemi, nad wszelkim ptactwem nieba, nad wszystkim, co się porusza na ziemi, i nad wszelkimi rybami morza; oddane są w wasze ręce. Wszystko, co się porusza i żyje, będzie dla was pokarmem, podobnie jak rośliny zielone, daję wam to wszystko. Lecz nie będziecie jeść mięsa z jego życiem, to jest z jego krwią. A ja będę żądał waszej krwi, to jest waszego życia; od każdego zwierzęcia będę jej żądał, jak i od ręki człowieka; od ręki każdego brata jego będę żądał życia człowieka. Kto przeleje krew człowieka, przez człowieka będzie przelana jego krew, bo na obraz Boga człowiek został stworzony. Wy zaś bądźcie płodni i rozmnażajcie się; rozradzajcie się na ziemi i rozmnażajcie się na niej. Potem Bóg powiedział do Noego i do jego synów z nim: A ja, oto ja ustanawiam moje przymierze z wami i z waszym potomstwem po was; I z wszelką żywą istotą, która jest z wami, z ptactwem, bydłem oraz z wszelkim zwierzęciem ziemi, które jest z wami, od wszystkich, które wyszły z arki, aż do każdego zwierzęcia ziemi. Ustanowię moje przymierze z wami. Nie będzie już więcej zgładzone wszelkie ciało wodami potopu ani nie będzie już więcej potopu, który miałby zniszczyć ziemię. I Bóg powiedział: To jest znak przymierza, które ja ustanawiam między mną a wami i między wszelką żywą istotą, która jest z wami, na wieczne pokolenia. Kładę na obłoku mój łuk, który będzie na znak przymierza między mną a ziemią. I stanie się, gdy wzbudzę obłok nad ziemią, że ukaże się łuk na obłoku; I wspomnę na moje przymierze, które jest między mną a wami oraz wszelką żywą istotą cielesną. Nie będzie już więcej wód potopu, który miałby zniszczyć wszelkie ciało. Będzie więc ten łuk na obłoku i spojrzę na niego, aby przypomnieć sobie wieczne przymierze między Bogiem a wszelką żywą istotą cielesną, która jest na ziemi. I Bóg powiedział do Noego: To jest znak przymierza, które ustanowiłem między mną a wszelkim ciałem, które jest na ziemi” (Rdz 9:1-17).

Na początku rozdziału możemy przeczytać, jak Bóg tworzy przymierze z Noem i jego rodziną oddając ziemię w ręce ludzi i błogosławiąc im. Jeśli zastanawiałeś się czemu zwierzęta, które są o wiele większe i silniejsze, izolują się od ludzi i tak ciężko je zobaczyć w naturalnych warunkach, to teraz już wiesz. Postaram się również pokazać na tym fragmencie jak wyciąganie z Biblii wersetów i budowanie na nich swoich poglądów prowadzi do nieporozumień w podejściu do Biblii – zarówno ze strony niewierzących, ale i wierzących.

W Wikipedii, w opisie znanego wszystkim brytyjskiego przyrodnika Davida Attenborought w części o jego poglądach znajdujemy taki opis: „Jest agnostykiem wychowanym w niereligijnej rodzinie naukowców. W wywiadzie dla Radio Times o jego najnowszym programie o Darwinie i doborze naturalnym przyznał, że dostaje wiele nienawistnych maili od chrześcijan piszących, że „spłonie w piekle”. Jest przeciwnikiem kreacjonizmu, ale nie uważa go za poważne zagrożenie dla nauki. Za przyczynę obecnego stanu środowiska naturalnego uważa lekceważenie przyrody mające swoje korzenie w Księdze Rodzaju.”

Odniosę się najpierw do tych ludzi, którzy w imieniu chrześcijaństwa potrafią pisać w ten sposób. Czy naprawdę takimi rzeczami powinni zajmować się ludzie należący do Jezusa Chrystusa? Jak wiem nasz Pan nakazał nam miłować swoich nieprzyjaciół i modlić się za nich. Szczepan będąc kamienowany nie wyrzekł w stronę ludzi, którzy go zabili ani jednej obelgi – wręcz przeciwnie. Jak czytamy w Dziejach Apostolskich: „Tak kamienowali Szczepana, modlącego się tymi słowy: Panie Jezu, przyjmij mojego ducha. A upadłszy na kolana, zawołał donośnym głosem: Panie, nie poczytaj im tego za grzech. A gdy to powiedział, zasnął.”(Dz 7:59-60) Chrześcijanie zostają powołani, aby głosić światu Ewangelię. Nie jesteśmy wyznaczeni do osądzania, kto pójdzie do piekła czy do nieba. Biblia tego zakazuje: „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Jakim bowiem sądem sądzicie, takim będziecie sądzeni, i jaką miarą mierzycie, taką będzie wam odmierzone” (Mt 7:1-2). Tym bardziej nie powinniśmy w ten sposób odnosić się do ludzi, którzy nie są wierzący. Widząc na jak małym poziomie Pan Attenborought zna Biblię, pewnie nigdy nie słyszał Ewangelii. Zamiast mu ją głosić, ktoś wysyła go do piekła. Mamy ostrzegać ludzi przed piekłem i mówić im, że sąd Boży przyjdzie i nasz jedyny ratunek jest w Jezusie Chrystusie, ale nie skazywać ich na piekło bez pokazania im drogi wyjścia z tego położenia. Już nie mówiąc o tym, że takimi wypowiedziami gorszymy niewierzących, którzy nie znają Słowa Bożego, więc na naszym przykładzie tworzą sobie jego mylny obraz. Tak nie powinno tak być. Dodatkowo gorszymy wierzących, którzy nas znają i dla których możemy być wzorem.

Właśnie po to Paweł napisał w liście do Koryntian: „Gdyby bowiem ktoś zobaczył ciebie, który masz wiedzę, siedzącego za stołem w świątyni bożka, to czy sumienie tego, kto jest słaby, nie skłoni go do jedzenia pokarmów ofiarowanych bożkom? I w ten sposób twoja wiedza zgubi słabego brata, za którego umarł Chrystus. Grzesząc tak przeciwko braciom i raniąc ich słabe sumienie, grzeszycie przeciwko Chrystusowi. Dlatego, jeśli pokarm gorszy mego brata, przenigdy nie będę jadł mięsa, aby nie gorszyć mego brata” (1 Kor 8:10-13). Jako chrześcijanie powinniśmy zatem bardzo uważać na to co robimy, mówimy i piszemy – szczególnie publicznie. Mając na względzie innych, których powinniśmy kochać i pokazywać im prawdę w miłości. Jak czytamy dalej w liście do Koryntian: „Będąc bowiem wolny wobec wszystkich, samego siebie uczyniłem niewolnikiem wszystkich, abym więcej ludzi pozyskał. I stałem się dla Żydów jak Żyd, aby Żydów pozyskać, dla tych, którzy są pod prawem, jakbym był pod prawem, aby pozyskać tych, którzy są pod prawem; Dla tych, którzy są bez prawa, jakbym był bez prawa – nie będąc bez prawa Bogu, lecz będąc pod prawem Chrystusowi – aby pozyskać tych, którzy są bez prawa. Dla słabych stałem się jak słaby, aby słabych pozyskać. Stałem się wszystkim dla wszystkich, aby wszelkim sposobem niektórych zbawić. A robię to dla ewangelii, aby stać się jej uczestnikiem” (1 Kor 9:19-23). Te słowa powinny nam pokazywać, że na pierwszym miejscu powinniśmy chcieć wskazywać wszystkim Chrystusa. Jeżeli to co chcemy zrobić lub powiedzieć ma pokazać bardziej nas, to lepiej zamilknąć. Oczywiście nie jesteśmy doskonali, ale mamy wzór naszego Pana i powinniśmy do niego dążyć. W pierwszej kolejności piszę to do siebie, bo jeszcze mnóstwo rzeczy we mnie jest do zmiany.

W pierwszym liście Piotra czytamy taką przestrogę: „Nie oddawajcie złem za zło ani obelgą za obelgę. Przeciwnie, błogosławcie, gdyż wiecie, że do tego zostaliście powołani, abyście odziedziczyli błogosławieństwo. Kto bowiem chce miłować życie i oglądać dni dobre, niech powstrzyma język od zła, a usta od podstępnej mowy. Niech odwróci się od zła i czyni dobro, niech szuka pokoju i dąży do niego. Oczy Pana bowiem zwrócone są na sprawiedliwych, a jego uszy ku ich prośbom, lecz oblicze Pana przeciwko tym, którzy źle czynią.”(1 P 3:9-12) Więc nawołuje bracia abyśmy mieli starania w tym aby samych siebie, naszych braci i siostry trzymać w posłuszeństwie Słowu przez naukę napomnienia i modlitwę, która nas umocni w tym biegu ku wiecznej chwale, bo „Lepszy jest chłopiec ubogi i mądry niż król stary i głupi, który nie potrafi już przyjmować napomnienia” (Każ 4:13).

Teraz popatrzmy na Pana Davida. Jest to człowiek bez cienia wątpliwości poważany przez świat. Nakręcił wiele filmów, które w dzieciństwie wielu z nas oglądało na swoich telewizorach. W jednym z ostatnich jeździ po największych międzynarodowych spotkaniach i przekonuje możnych tego świata, o tym, że jak coś się na nim nie zmieni to Ziemia przekroczy swoje możliwości i w bardzo krótkim czasie nastąpi tragedia na globalną skalę. Nie będę wchodził w szczegóły, ale popatrzmy jak ludzie działają i myślą. Oczywiście byłem tego najlepszym przykładem, to jest w każdym człowieku. Zobaczmy jak przyjęty w dzieciństwie przez nas światopogląd ma wpływ na nasze postrzeganie świata i jak bezkrytyczni wobec niego jesteśmy. Zobaczmy jaki szablon możemy zobaczyć.

Pan Attenbrought miał niewierzących rodziców i taki właśnie światopogląd przejął – praktycznie jak my wszyscy. Z czasem widzimy, że nasi rodzice sami nie żyją w sposób, który potwierdza to w co wierzą i uważamy ich za hipokrytów. Dochodzimy do wniosku, że to wszystko jest nic nie warte i nie ma co sobie tym zawracać głowy. W innym przypadku widzimy w ich życiu prawdziwą gorliwość i przeważenie sami nie zgłębiamy tematu, tylko idziemy za tym co przekazują nam w tym temacie nasi rodzice, bez względu na to jaki mamy światopogląd. Właśnie o tym wspomina Piotr w swoim liście: „Wiedząc, że nie tym, co zniszczalne, srebrem lub złotem, zostaliście wykupieni z waszego marnego postępowania przekazanego przez ojców”(1P 1:18), czy jak jest napisane w Stary Testamencie: „Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest w górze na niebie, w dole na ziemi, i tego, co jest w wodzie i pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą (Wj 20:4-5; Pwt 5:7-9).

Nie ma znaczenia czy jesteśmy niewierzący, czy tworzymy sobie obraz Boga niezgodny z prawdziwym żywym Bogiem. Jesteśmy bałwochwalcami i ignorantami w kwestii poznania Boga. Działania wszystkich tych ludzi możemy zamknąć w jednej myśli. A tą myślą jest, że my sami możemy się zbawić. Jak twierdzi Pan David przez zmianę naszych zachowań możemy ocalić ludzkość i świat od zagłady. Możemy to zrobić przez nasze starania. Bez Boga. Czy jak twierdzą ludzie religijni, że możemy się zbawić przez wykonywanie jakiś świętych czynności i bycie dobrym. Więc jak widzimy cały ciężar działania spoczywa na człowieku. Co jak popatrzymy na historię świata nie ma prawa się sprawdzić. Ludzie od wieków próbują naprawiać świat i stworzyć idealne społeczeństwo. Nasza wyobraźnia nie ma końca, jednak jak widzimy przez całą historie świata nigdy się to nie udało. Wszystkie cywilizacje przykryła gruba warstwa kurzu i większość z nich mogliśmy odnaleźć tylko dzięki zapiskom Biblijnym. Wielcy odkrywcy, którzy odkryli cywilizację sumeryjską czy babilońską, w jednej ręce trzymali Słowo Boże a w drugiej kompas.

Ludzie, jak mówi Biblia, z natury są grzeszni i nie ważne w jakim środowisku umieścimy człowieka to i tak zło nie zniknie ze świata. Nadal będziemy kraść, zabijać, cudzołożyć itd. Właśnie to umyka Panu Attenborought, który zignorował Słowo Boże i nie zagłębił się w nie, tylko użył jego części żeby poprzeć swój światopogląd. Jeśli przeczytałby całość na pewno doszedł by do Nowego Testamentu i przeczytałby: „A on im odpowiedział: Kto ma dwie szaty, niech da temu, który nie ma, a kto ma pożywienie, niech uczyni tak samo.”(Łk 3:11) oraz „Wielkim zaś zyskiem jest pobożność wraz z poprzestawaniem na tym, co się ma. Niczego bowiem nie przynieśliśmy na ten świat, z pewnością też niczego wynieść nie możemy. Mając natomiast jedzenie i ubranie, poprzestawajmy na tym. A ci, którzy chcą być bogaci, wpadają w pokusy i w sidła oraz w wiele głupich i szkodliwych pożądliwości, które pogrążają ludzi w zgubie i zatraceniu. Korzeniem bowiem wszelkiego zła jest miłość do pieniędzy; niektórzy, pragnąc ich, zboczyli z drogi wiary i poprzebijali się wieloma boleściami.”(1Tm 6:6-10).

Dowiedziałby się również jaka jest prawdziwa natura człowieka, o jego martwocie duchowej i o tym, że żadne zmiany społeczne nic nie zmienią, ponieważ jedyna możliwość jaka jest dana człowiekowi przez Boga, aby się zmienić jest narodzenie na nowo z wody i z ducha. I to najbardziej nie podoba się ludziom, bo ta zmian jest niezależna od nas. My nic nie możemy uczynić, aby zostać zrodzonymi na nowo. To wszystko czyni Bóg. Cała Biblia jest opisem działania Boga. A to się nie podoba zadufanym w sobie ludziom. Tylko Bóg może dać nam nowe serce, mięsiste, wypełnione miłością, a przez tą miłość i zrozumienie prawdziwego położenia człowieka możemy prawdziwie kochać innych ludzi. Dopiero jak Bóg nas narodzi, przestajemy być ignorantami i stajemy się rządni poznania świata i prawd Słowa Bożego, które są dla nas jak woda na wysuszoną ziemię.

Jak przekonać ludzi (jeśli nie ma ostatecznej sprawiedliwości i życia wiecznego) do tego, aby żyli moralnie i myśleli o innych zamiast o sobie. To jest niemożliwe. Ludzie tylko i wyłącznie zaczynają myśleć o innych kiedy sami maja dużo. Oczywiście są wyjątki, ale pamiętajmy, że wyjątki potwierdzają regułę. Bez Boga nie ma podstaw do tego, aby myśleć, że życie ludzkie ma jakieś większe znaczenie. Ludzie którzy odrzucają Stwórcę, a bronią i pomagają innym sami ponosząc na tym stratę, nie zdają sobie sprawy z tego, że kradną z wartości bożych, bo sami nie mają logicznego wytłumaczenia dla takiego zachowania. Sprzeciwiają się również teorie ewolucji która mówi, że aby wynikł rozwój, słabsze osobniki muszą umrzeć. Więc spowalniają rozwój. Część ewolucjonistów nie ukrywa tego, że przez to że Chrześcijaństwo przyniosło z sobą troskę o sieroty, wdowy, chorych i niedołężnych zostały zaburzone procesy ewolucyjne przez co mamy teraz problemy z przeludnieniem i środowiskiem. Oczywiście ludzie „oświeceni” próbują to naprawić z czego wynikają wszystkie próby wyrzucenia Boga z ludzkiej świadomości i ośmieszenia Biblii, aby usprawiedliwić wprowadzanie bezbożnych i niemoralnych metod kontrolowania przyrostu naturalnego, jak eugenika oraz najbardziej skrajne jakie wprowadziły faszystowskie Niemcy.

Dziś uczy się dzieci od małego o współżyciu i formach antykoncepcji zamiast o tym, że mężczyzna powinien szanować swoją żonę i brać odpowiedzialność na swoją rodzinę. Kiedyś było powiedzenie: „Najpierw obowiązki, później przyjemność”. Dziś przyjemność stawia się na pierwszym miejscu i jak coś nie jest fajne to trzeba uciekać. Najlepsze owoce takiego prania mózgów widać po liczbie rozwodów i aborcji. Bóg zdaje sobie sprawę z ludzkiego stanu i dlatego w dalszej części tego fragmentu obiecuje, że już więcej nie zatopi ziemi z powodu niegodziwości człowieka. I dobrze, bo taki potop musiałby zaistnieć wielokrotnie od początku świata. Niestety ludzie zamiast być wdzięczni za miłosierdzie jakie Bóg nam okazuje to raczej zatwardzają swoje serce i trwają w swoim grzechu. „Czy gardzisz bogactwem jego dobroci, cierpliwości i nieskwapliwości, nie wiedząc, że dobroć Boga prowadzi cię do pokuty? Ty jednak przez swoją zatwardziałość i niepokutujące serce gromadzisz sobie samemu gniew na dzień gniewu i objawienia sprawiedliwego sądu Boga; Który odda każdemu według jego uczynków” (Rz 2:4-6). Więc nawołuję Cię kimkolwiek jesteś – nie pluj na Bożą cierpliwość i dobroć, nie zwlekaj na lepszy moment, który może nie nadejść, tylko dziś gdy słyszysz jego Słowo pokutuj i padnij przed Panem Panów i Królem Królów jedynym Bogiem Wszechświata, który dał Swojego Syna abyś mógł żyć tak jak i on żyje.

Autor: Kamil Kwolek

DOŁĄCZ DO NEWSLETTERA!
Chcę otrzymywać newsletter - wiadomości o nowościach i produktach związanych ze stroną Żyjesz Tylko Raz.
Chcesz otrzymywać powiadomienia o publikowanych przez nas treściach? Dołącz do newslettera!
Co jakiś czas będziemy przesyłać ci maila o nowych filmach, artykułach i innych produktach związanych z naszą działalnością. My również nie lubimy spamu, dlatego możesz być pewny, że nie będziemy zasypywać cię wiadomościami. W każdej chwili będziesz mógł zrezygnować z otrzymywania newslettera.